facebook

Wpisz wyszukiwaną frazę i zatwierdź, używając "ENTER"

Muzyczny szczyt z „Legionem”

Stworzenie ścieżki dźwiękowej z istniejących już utworów, czasem delikatnie zmienionej, gdzie wartością dodaną są nowe dźwięki czy też hałas… Odszukiwanie w czeluściach historii muzycznej takich dzieł, które zaskoczą widza, wpasują się w psychodeliczny klimat produkcji i oddadzą naturę bohatera… Niewielu to potrafi.

Legion to nowy serial FOX-a, stworzony przy współpracy z Marvelem. Ośmioodcinkowa historia, której recenzja znajduje się na moim blogu (www.filmystic.pl) to oczywiście nie musical, choć muzyka odgrywa w niej istotną rolę. Pokazuje nam odczucia bohatera i jego nieokiełznane, halucynogenne myślenie.

Moim faworytem jest klasyczne Bolero, zmienione nieco przez twórców, aby pasowało do kontekstu ośmiominutowej, chyba jednej z najlepszych scen w historii telewizji (specjalnie z tego powodu nie wstawiam tutaj ścieżki dźwiękowej wraz z obrazem, nie chcę Wam psuć ewentualnej przyjemności później).

Nie mam pojęcia, jak twórcy dogrzebali się do starego, francuskiego Pauvre Lola i dodając jedynie wołający głos jednej z bohaterek, stworzyli sen, który – jak każdy zresztą – charakteryzuje się anormalnością. Nie wiem, jak Wy, ale ja chyba nigdy nie miałam całkowicie normalnego snu, David również.

Główny bohater śpiewający o tym, dlaczego istnieje tyle piosenek o tęczy i grający przy tym na banjo? To dość popularny motyw Kermita z Muppetów. Czy da się dodać tej piosence nieco grozy i smutku? No pewnie! W dodatku wychodzi to naprawdę dobrze.

Piosenką, która najczęściej przewija się obecnie w moich słuchawkach, jest Oh! You pretty things. Jednak nie śpiewane w oryginale przez Davida Bowiego, ale przez Lisę Hannigan. Brawo za wybranie właśnie tej wersji! Mimo że uwielbiam oryginał, Lisa bardziej wpasowuje się w usypiający ton.

Znaleźć utwór, który muzycznie odpowiada klimatowi serialu to nie jest jeszcze najgorsza sprawa. Gorzej, jeśli tekst w danym utworze musi nawiązywać do fabuły. Dla twórców Legionu jednak nie ma nic niemożliwego.

W Legionie pojawiły się także utwory w bardziej mainstreamowym stylu, jak na przykład Feeling Good Niny Simone czy The Daily Mail Radiohead. Każdy z powyższych utworów idealnie wpasowuje się w scenę, dopełnia ją, czasem nawet tworzy! Musiałam sporządzić osobny artykuł o muzycznym aspekcie tego serialu, dlatego że rzadko zdarza się, by był on dopracowany tak skrupulatnie i smacznie. Chyba powinno się wprowadzić jakieś nagrody za sam dobór utworów w produkcjach!

 

Autorka tekstu: Justyna Kalinowska

Post dodany: Kwiecień 22, 2017

Tagi dla tego posta:

FOX   Justyna Kalinowska   Legion   marvel   muzyka   ścieżka dźwiękowa   seriale  

Używając tej strony zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek na Twoim komputerze. Używamy ich, aby spersonalizować nasze usługi i poprawić Twoje doświadczenia.

Rozumiem, zamknij to okno