facebook

Wpisz wyszukiwaną frazę i zatwierdź, używając "ENTER"

„Elo, elo, trzy, dwa, zero” – czyli o powitaniach

Chcesz z kimś porozmawiać? A może widzisz, że ktoś chce porozmawiać z Tobą? Albo… zarówno Ty, jak i druga osoba macie chęć pokonwersować, ale nikt nie chce zrobić pierwszego kroku? Czekacie, czekacie, czekacie (…) i czekacie… Jeśli jesteś w takiej sytuacji, podczas tego oczekiwania (w akcie desperacji) możesz szybko przejrzeć ten krótki poradnik.

Zasada prosta jak bułka z masłem, którą każdy zna, choć niestety nie zawsze ją stosujemy – żeby rozpocząć spotkanie, należy się przywitać. Są to, obok pożegnań, jedne z najważniejszych zwrotów. Dzięki temu prostemu i miłemu zabiegowi pokazujesz, że wyróżniasz kogoś z tłumu i tła. Widzisz kogoś i przestaje on być tylko kroplą w morzu ludzi. Czy czujesz się przyjemnie i komfortowo, kiedy ktoś znajomy mija Cię na ulicy i udajecie, że się nie widzicie? Owszem, czasem zdarza się nie zauważyć znajomej twarzy, ale to dwie inne sytuacje, które z pewnością da się odróżnić bez większych trudności. Mówiąc na przykład „cześć”, nie tylko nawiązujesz znajomości, ale również tworzysz relacje, być może długotrwałe, dobrze nastawiasz odbiorcę do tego, co będziesz mówić (jeśli oczywiście zamierzasz kontynuować). Ponadto, witając kogoś, sprawiasz, że partner w tej konwersacji zorientuje się, że planujesz coś do niego powiedzieć. Sytuację obrazuje proste pytanie padające z ust kogoś, kto nie wie, czy mówimy pod nosem, czy jednak do niego: A ty mówisz teraz do mnie?

Oczywiście zasada jest prosta: jakie relacje, taki rodzaj powitania. Jeśli Wasz stopień zażyłości pozwala na „cześć” czy „siema”, to raczej w wielu przypadkach pominiesz sztywne „dzień dobry”. Jeśli zaś pozostajecie w relacji nierównorzędnej, nie pozostaje nic innego, jak właśnie stare i sprawdzone „dzień dobry (panie dyrektorze)”, „dobry wieczór (pani Pelagio)”. Nie powiemy raczej czegoś w stylu „elo, ziom”, „strzałeczka” czy „graba”. Mówiąc tak, nieźle możesz sobie nagrabić.

Oto dwa wyrazy składające się na jedno z powitań: Witam serdecznie! Witam? Jeśli tak, to ja żegnam. Chodzi o to, że jeśli ktoś może witać, to ma też „moc” żegnania. Forma ta z góry zakłada nierównorzędną relację między rozmówcami. Takiej formuły może użyć gospodarz, osoba starsza do młodszej, wykładowca do studenta. Nigdy w odwrotnej kolejności. Mimo to często zdarzają się mejle, które rozpoczyna właśnie taki zwrot. Oto krótki rym ułatwiający zapamiętywanie zasady (co nie dotyczy sytuacji, w których możemy użyć tych słów): Kto podręcznik do savoir-vivre’u czyta, ten nie powie błędnie „witam”.

Co do kwestii daty, a raczej godziny ważności, to „dzień dobry” ma ją najdłuższą. Zatem zarówno wieczorem, jak i rano możemy z pełnym spokojem używać tej formuły. Liczne formuły religijne, jak na przykład „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” (uwaga: nie „Niech będzie pochwalony” albo „Pochwalony”) czy ekspresywne „Co ty tu robisz?” także należą do powitań. Ponadto uwagę zwraca się na zachowania pozajęzykowe, które również różnicują się ze względu na stopień zażyłości. Osobie, z którą jesteśmy w stosunkach oficjalnych, nie kiwniemy głową do góry, ale raczej pochylimy ją ku dołowi. Przytulenie, pocałunek, uchylenie czapki (kapelusza) czy popularne podanie dłoni to niezmiernie ważne gesty mogące albo zwiększyć, albo skrócić dystans pomiędzy rozmówcami.

Jeśli masz ochotę, możesz również dołączyć proste pytania grzecznościowe, na przykład: „Co słychać?”, „Jak tam?”, „A kogóż to widzą moje piękne oczęta?”, lub komplementy: „Ale ładnie dziś wyglądasz”, „Liczna fryzura”, „Pani jak zwykle olśniewająca”. Ale pamiętaj – komplement powinien być niewymuszony i szczery. Inaczej koniec. Być może definitywny.

Jak mówił Sędzia w Panu TadeuszuGrzeczność wszystkim leży, lecz każdemu inna. To z pewnością dobre zakończenie, gdyż czasem jedno zdanie wyraża więcej niż tysiąc słów.

 

Autorka tekstu: Monika Szafrańska

Źródło: M. Marcjanik: Mówimy uprzejmie. Poradnik językowego savoir-vivre’u.

Post dodany: Maj 1, 2017

Używając tej strony zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek na Twoim komputerze. Używamy ich, aby spersonalizować nasze usługi i poprawić Twoje doświadczenia.

Rozumiem, zamknij to okno