facebook

Wpisz wyszukiwaną frazę i zatwierdź, używając "ENTER"

Rasizm czy przesada?

Niedawno w mediach było dość głośno o reklamie firmy odzieżowej H&M. Czy jednak robienie afery w tym przypadku ma sens? Czy jest to rasistowski atak, czy może jednak przewrażliwieni ludzie próbują zrobić problem z niczego?

Fala krytyki spłynęła na znaną „sieciówkę” po tym, jak opublikowała ona na stronie internetowej zdjęcia dziecięcej kolekcji. Na jednym z nich czarnoskóry chłopiec ubrany był w zieloną bluzę z napisem „Coolest Monkey In The Jungle”. Niektórzy stwierdzili, że to przypadkowy rasizm, inni zaś uznali fotografię za obraźliwą, nieodpowiednią i po prostu nietolerancyjną. Warto może zatem zastanowić się, czy rzeczywiście powinniśmy tu mówić o rasistowskim ataku, czy może to dyskusja i przewrażliwienie ludzi nadają temu taki kontekst.

Zdjęcie samo w sobie nie jest rasistowskie. Jeżeliby się nad tym zastanowić, to rasistami prędzej można by nazwać tych, którzy widząc czarnoskórego chłopca w bluzie z takim napisem, mają rasistowskie skojarzenia. Z drugiej strony, ze względu na historię, nietrudno zrozumieć, że część osób mogła poczuć się urażona. Jeżeli jednak dążymy do szanowania i równego traktowania wszystkich ludzi na świecie, bez względu na kolor skóry, pochodzenie, płeć czy wyznanie, to nie powinniśmy z każdej tego typu sytuacji robić sensacji medialnej.

Można zrozumieć oburzenie osób o ciemnym kolorze skóry, ale nakręcanie afery i krytyka ze strony białych ludzi wydaje się nie do końca uzasadniona. Widocznie mają oni w głowach coś, co sprawia, że małpka kojarzy im się z czarnoskórymi. W takiej sytuacji to właśnie raczej ci ludzie mają pewne dyskryminujące rozumowanie, są zbyt przewrażliwieni lub po prostu próbują tworzyć problemy na siłę. Przecież nawet matka małego modela przyznała, że zarzut rasizmu w tym przypadku był niepotrzebny.

W kampaniach reklamowych H&M nieraz brali udział czarnoskórzy modele i modelki. Firma raczej nie zrobiła tego celowo. Z pewnością powinno się przewidzieć, że takie zdjęcie może wywołać falę krytyki, ale widocznie zostało to przeoczone. I być może to właśnie fakt, że nikt z osób odpowiedzialnych za wypuszczenie zdjęć nie skojarzył go z rasizmem, powinien dać tu do myślenia? Firma zdecydowanie utraciła na wizerunku. Ważne natomiast jest to, że przeprosiła, usunęła zdjęcia i wycofała kolekcję ze sprzedaży. Pytanie tylko, czy wycofywanie całej kolekcji przez jedno zdjęcie nie jest lekką przesadą.

Każdy ma prawo do własnego zdania. Jeżeli ktoś z osób czarnoskórych poczuł się urażony, to jest to dosyć zrozumiałe. Mimo wszystko sytuacja ta jest lekko przesadzona. Jeśli wszyscy mamy dążyć do tego, by nie było podziałów i obrażania osób o innym odcieniu skóry niż nasza, to nie szukajmy w każdej możliwej sytuacji rasistowskich ataków. Nie jest tak, że nigdzie ich nie ma, ale też nie można popadać w paranoję, bo to tylko nakręca innych. Bez względu na kolor skóry, wszyscy jesteśmy równi i powinniśmy traktować się z szacunkiem, a wszelkie uprzedzenia i podziały zostawić w końcu za sobą.

 

Tekst: Adrian Koza

Post dodany: 7 lutego, 2018

Tagi dla tego posta:

Adrian Koza   afera   kontrowersje   media   rasizm   reklama  

Używając tej strony, zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek na Twoim komputerze. Używamy ich, aby spersonalizować nasze usługi i poprawić Twoje doświadczenia.

Rozumiem, zamknij to okno